Złomowisko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Złomowisko

Pisanie by Rita Valera on Wto Lis 14, 2017 1:57 pm

Witamy na złomowisku, czyli miejscu, w którym znajdziecie ludzi przypominających dzikie pierdolone małpy z buszu członków Ravagers oraz stertę gówna i złomu już dawno rozjebaną we wszystkie strony przez tych szaleńców. Ładnie pokuładane strefy zgniecionych w kwadraciki samochodów? Możecie pomarzyć. Wszystko podzielone jest na kupki, jednak osoba nie obeznana widzi tutaj tylko syf i pierdolnik. Członkowie Ravagers znają jednak to miejsce jak własną kieszeń. Uwaga na nogi - pełno tu domowo zrobionych min i innych pułapek, które mogą pozbawić cię kończyny, bądź życia.
avatar
Rita Valera
Admin

Liczba postów : 45
Join date : 05/11/2017

Zobacz profil autora http://rp-squadv2.forumieren.de

Powrót do góry Go down

Re: Złomowisko

Pisanie by Ezekiel VII on Sro Lis 15, 2017 3:03 pm

Zek siedział sobie w swojej ulubionej części wysypiska, czyli na wschodnich obrzeżach terytorium Ravagersów. Uwielbiał przyłazić w te okolice, bo znajdowało się tutaj mnóstwo "nor", czyli dziur, czy może bardziej pustych jam w stertach gruzu i śmiecia. Wszystko to trzymało się tylko Bogu wiadomą siłą. Zek przyłaził często do jednej z tych jam, aby wylegiwać się a zatęchłym materacu. Albo i obszczanym. Wytrzymywał jednak jakoś ten zapach.
*Legioniści mieli gorzej!* powtarzał sobie, *Oni mieli do tego włażący wszędzie brud i choroby weneryczne!... O kurwa. My też je mamy... No ale tam było tego wię... Chociaż w sumie, na naszym obozowisku... No nic. Obszczany materac to nic złego. *.
Materac nie był jedynym plusem tego miejsca. Większość terenu wokół jam to było-dosłownie i w przenośni-istne pole minowe. A tam, gdzie nie było min, były najróżniejsze pułapki. Niby miny stworzone w "domowych" warunkach nie miały aż takiego pierdolnięcia, ale Zekowi to wystarczyło by móc w spokoju spać na obszczanym materacu. Bo czego tu się bać? Na wszelki wypadek jednak, zawsze spał z dłońmi skrzyżowanymi na piersi, z gladiusem w zestawie. Tak o. Żeby dmuchać na zimne. Szczerze bardziej się bał że jakiś kumpel go zgwałci, niż ze zeżrą go zombie. Zombie się nie bał. Bał się tych wszystkich spierdolin co tu z nim mieszkają.
avatar
Ezekiel VII

Liczba postów : 7
Join date : 11/11/2017
Age : 15
Skąd : Wawa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Złomowisko

Pisanie by Raviner Antis on Sro Lis 29, 2017 9:29 pm

Przemierzał sobie wysypisko. W dłoniach dzierżył pistolety. Te od niedawna były jego jedynymi przyjaciółmi. W każdej chwili gotowe do wystrzału. W każdej chwili gotowe zakończyć kolejny marny żywot, każdego kto śmiałby stanąć na jego drodze. Nagle ujrzał dziwną postać. Ta siedziała sobie jak gdyby nigdy nic. Zastanowił go jednak strój napotkanego. Wyglądał jak gdyby właśnie zrobił sobie chwilę przerwy od napierdalania persów. Raviner wycelował jeden z pistoletów prosto w jego głowę i krzyknął - Te kurwa Leonidas, kim jesteś? Od odpowiedzi mężczyzny zależało wiele. Antis nie miał zamiaru bawić się z idiotami. Jeśli odpowiedź, którą otrzyma nie zaciekawi go wystarczająco najprawdopodobniej strzeli mu między oczy. Podejdź tu do mnie z rączkami w górze z łaski swojej, mam sprawę, potrzebuję kogoś do pomocy... - rzucił, machając zachęcająco bronią, która znajdowała się w jego drugiej dłoni.

Raviner Antis

Liczba postów : 4
Join date : 27/11/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Złomowisko

Pisanie by Ezekiel VII on Sro Lis 29, 2017 9:50 pm

Ezekiel popatrzył jak głupi na postać stojącą aktualnie w miejscu, jakie opisuje się jako "Kilka metrów przed mordą". Patrzył na niego, patrzył, i jakoś tak nie mógł uwierzyć w to co widzi. *Ja pierdolę on wygląda jak dres. Polski Dres. Co tu kurwa robi Polski Dres.* pomyślał sobie w mowie ojczystej. Następnie zwrócił się do przybysza, już po angielsku. -Po pierwsze zjebie Leonidas ma z rzymianinami gówno wspólnego. Po drugie-Nie widać kurwa? Napierdalam Chrześcijan w imię Imperium, ale mam przerwę na siedzenie na obszczanym materacu. No siedze kurwa, czego ode mnie chcesz. Kurwa, dupa mnie swędzi.-Zaczął ostentacyjnie drapać się po dupie, a potem powoli, widocznie wyciągnął zza materaca swojego olbrzymiego skurwiela. Syknął sobie pod nosem, myśląc iż nieznajomy go nie zrozumie. -No kurwa, z Polski wyjechałem, myślałem że uciekne od napakowanych typeczków, a tu uj. Ciekawe czy też ma siano we łbie. He, uśmiechnę się do niego, pomyśli że miły jestem.-I to mówiąc, uśmiechnął się do Ravinera. Położył sobie broń na kolanie, celując mu w brzuch, ale oczywiście strzelać zamiaru nie miał, bo na chuj. Skoro typ tu był, to znaczy, że swój, inaczej miałby kilka dziur w czaszce i brzuchu. -Dobra, mów kurwa czego chcesz, bo nie wiem czy warto wstawać. Ojebałem jakiegoś szczura z ogniska i jak wstanę to się zesram. A w sumie fajnie by było żeby ktoś w miare normalny popilnował mnie jak sram, żeby ktoś mniej normalny nie wpadł na jakiś głupi pomysł typu szybki analny gwałt. Ravagersi to jednak Ravagersi. No, to w czym ci pomóc? I tak nie mam nic ciekawego do roboty...
avatar
Ezekiel VII

Liczba postów : 7
Join date : 11/11/2017
Age : 15
Skąd : Wawa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Złomowisko

Pisanie by Raviner Antis on Sro Lis 29, 2017 10:03 pm

Rozmówca był wulgarny i nie posiadał nawet elementarnych oznak kultury. Kiedy podrapał się po dupie, Raviner pociągnął za spust, tak, że kula śmignęła tuż koło jebiącego gównem odwłoku rzymianina. *Rzymianin, czy Leonidas, jeden chuj... idiota, czepia się szczegółów... * - pomyślał, kiedy to usłyszał, jak dziwnie ubrany jegomość mamrocze coś pod nosem w ojczystej mowie dzielnego dresa. Te ziomeczku... co Ty kurwa z Polski jesteś? Masz szczęście, właśnie miałem odpierdolić Ci caban, hehe - powiedział, szczerząc przy tym zęby. Sraj szybko i chodź ze mną. Mam zamiar znaleźć jakieś druty, wygrzebać akumulatory z kilku samochodów i zastawić sidła. Szamka musi się farmić, co nie? A na drutach pod napięciem to od razu pieczona będzie - zaśmiał się do mężczyzny. Postanowił odnieść się jeszcze do słów napotkanego. Chciał rozwiać jego wszelkie obawy. Spotkanie rodaka napełniło jego serce patriotyzmem. Nie martw się. Po prostu lubię wyrażać się w miarę prosto i luźno ubierać. A tak poza tym to mam wyższe wykształcenie, więc nie musisz się obawiać. Informatyka i te sprawy. Jestem Raviner... wiem... dziwne imie. Stary był hamburgerem i chyba wpierdolił jakieś lsd, kiedy mi je wybierał  - rzucił luźno, czekając jak zareaguje na to rzymski legionista.

Raviner Antis

Liczba postów : 4
Join date : 27/11/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Złomowisko

Pisanie by Ezekiel VII on Sro Lis 29, 2017 10:31 pm

Zek nawet nie podskoczył kiedy dresiarz strzelił mu obok dupy. Kiedy mieszkasz z Ravegersami, coś takiego jak strzał obok dupy przez większość czasu służy jako budzik i przypomnienie, że czegoś kurwa zapomniałeś zrobić. Człowiek się przyzwyczaja, sami rozumiecie. -Nie Kurwa, z Białorusi. Jasne że z Polski, nikt inny nie potrafiłby wjebać się w tak głębokie gówno i spać na obszczanym materacu jak u siebie w domu tak dobrze jak Polak. A ja chciałem tylko z jebanego wykształcenia programistycznego skorzystać, zarobić coś, wrócić do polszy i żyć jak młody Bóg. A tu chuj, ten prawdziwy Bóg mnie wyruchał i zesłał jebaną apokalipsę. - Po tym krótkim wywodzie, Ezekiel posłuchał świetnego w sumie planu Ravinera. -Z Ryja to ty może dres, ale łeb na karku masz. Tylko nie wiem czy jak nam się upiecze jebana zarażona wiewiórka, a po spaleniu to raczej gówno widać czy to zdechłe było dopiero w momencie jebnięcia prądem czy już po, to czy nie dostaniemy najpierw sraki jak po najlepszym kebsiku, a potem nie wykorkujemy. Ale chuj, wole to niż wpierdalanie tych szczurów z wysypiska. Ostatnio widziałem takiego wielkości LABRADORA. Wbiłem mu to w zad...tu pokazał swój gladius-...a ten tylko zacisnął poślady, i musiałem się z nim szarpać żeby mi miecza nie wciągnęło. Takie jaja były... A potem urżnąłem mu łeb, tylko taka sympatia lekka mi się do frajera utworzyła, to go już nie jadłem nie. Oh, to ty jesteś taki dres, ale taki nie dres, bo mądry? O, nawet kierunek ten sam. Raviner? No to miło mi cię poznać, Rav. Twój stary chyba przeterminowane te LSD wjebał, ja bym na największej fazie czegoś takiego nie wymyślił. No, to czekaj chwilę.-Zek wyszedł ze swojej małej śmieciowej norki, wyjął z sekretnego schowka prawie zużytą rolkę papieru, zakrył schowek w którym kisiły się jeszcze trzy (nawet dobry stan miały, ot pogryzione lekko przez szczury i piątej świeżości), okrążył całą sterte syfu, wysrał się, podtarł i wrócił.
-No, to co robimy?
avatar
Ezekiel VII

Liczba postów : 7
Join date : 11/11/2017
Age : 15
Skąd : Wawa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Złomowisko

Pisanie by Raviner Antis on Sro Lis 29, 2017 10:47 pm

*Pierdolnięty jakiś, ale chuj tam... * - pomyślał, nadal uśmiechając się do swojego nowego kompana. Pasuje znaleźć jakieś działające akumulatory... w ogóle musimy sprawdzić, czy prąd działa na zombie. Teoretycznie ich ciała mogą go nie przewodzić, w końcu to martwe skurwiele... - rzekł mądrze, obracając się na pięcie. Po chwili jednak zwrócił swą głowę z powrotem w kierunku swego towarzysza. Uważaj kurwiu jak się do mnie zwracasz. Mam mocne nerwy, dopóki ktoś mnie nie wkurwi, a wkurwić mnie niezwykle łatwo... - dodał z uśmiechem. Uznał, że pierdolnięty Rzymianin może uznać to zdanie za żart. Tak naprawdę nie żartował. Polak, czy nie - wkurwiony Raviner nie miał żadnych skrupułów. Wpierdalasz szczury? Widać omijało się kurwa harcerstwo. No nic, nauczę Cię trochę przetrwania. - dodał. Po chwili Ezekiel powiedział, że również zajmuje się informatyką. Mówisz, że znasz się na informatyce? To dobrze, jak skończymy rozkładać te pierdolone sidła, zajmiemy się budową jakiejś radiostacji... kurwa, myślisz, że na całym świecie jest taki rozpierdol? - zapytał z powagą, po czym od niechcenia dopowiedział - Ruchać mi się chce. Widziałeś tu jakieś żywe dupy? Te martwe pewnie strasznie jebią śledziem... Niby potwór nie potwór, ale bez przesady...

Raviner Antis

Liczba postów : 4
Join date : 27/11/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Złomowisko

Pisanie by Ezekiel VII on Sro Lis 29, 2017 11:50 pm

*Pierdolnięty jakiś, ale chuj tam*-stwierdził Ezekiel. Po tylu latach spotkał kogoś, kto mówi w jego języku. Tak bardzo rzygał tym angielskim, że najchętniej rozszarpałby każdego kto do niego mówi w tym języku. Nie miał z kim sobie kurwami porzucać, do kogo na dobre, Polskie tematy gadać... -A mówili ludzie że nas PiS wyrucha. No i zobacz, Rav, jak się chłopaki postarały. Wyruchali przy okazji chyba jeszcze cały świat. Musieli kutasem w dziure nie trafić w pewnym momencie, ale cóż zrobić? A u mnie się mówiło że harcerze srają w lesie i wpierdalają szyszki, i że w ogóle pedały, to się brzydziłem jakoś, jak chłopaki opowiadali że się niby tam za siurki łapią. Co do tego, czy na całym świecie... Póki telewizja działała, były same chujowe nowiny, więc coś czuje że jest jeszcze gorzej. No wiesz, to Ameryka. Co druga osoba ma broń. Co piąta jak strzeli w sąsiada to nie trafi w łeb swojej żony, tylko w sąsiada. To miejsce z tego powodu ma największą szansę na przetrwanie czegokolwiek. No, i Rosję bym jeszcze podciągnął, ale spójrz sobie tutaj, i powiedz mi, czy gdybyś nie wiedział co się dzieje, tylko obudził się w tym miejscu, od tak, to nie pomyślałbyś "Kurwa wylądowałem w Rosji"? A co do Radiostacji, ty idź się tych zjebów popytaj, bo tu tyle śmieci jest że ktoś może dawno mieć sprawny sprzęt. Może nawet ten nasz zawszony, popierdolony przywódca ma działające coś. W końcu jakimś cudem te wszystkie pojeby przetrwały tak długo, no nie? A ruchać ci nie polecam, szczególnie Ravagerki. Chuj wie czy ci po tym śmieciu nie odpadnie jak tkniesz. To co, idziemy gdzieś, siedzimy, pytamy kogoś o coś...?
avatar
Ezekiel VII

Liczba postów : 7
Join date : 11/11/2017
Age : 15
Skąd : Wawa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Złomowisko

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach