Parking na przeciw kliniki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Parking na przeciw kliniki

Pisanie by Rita Valera on Sro Lis 15, 2017 9:31 pm

Miejsce pełne starych, opuszczonych samochodów zajmujących pól wolnych miejsc parkingowych poza betonem i wcześniej wspomnianymi nie działającymi gruchotami nie ma nam za bardzo do zaoferowania. Jest tu pełno przestrzeni, raz na jakiś czas kręcą się tutaj różni ludzie, zombiaki. Łatwo jest też się tu wyjebać, gdyż dróżka wyjściowa z kliniki prowadząca tu nie jest tą wyrwaną wprost z marzeń perfekcjonisty, a pełna jest dziur, w które często inni wplątują swoje nogi.
avatar
Rita Valera
Admin

Liczba postów : 45
Join date : 05/11/2017

Zobacz profil autora http://rp-squadv2.forumieren.de

Powrót do góry Go down

Re: Parking na przeciw kliniki

Pisanie by Aiden Monsoon on Sro Lis 15, 2017 10:22 pm

Aiden wybiegł za dziewczyną z kliniki. To była igła po kimś. Cholera wie, co mogło się jej stać przez to?! Już nie obchodziło go to, że zapas strzykawek jest ograniczony - dziewczyna tą głupią igłą mogła się narazić na coś złego, jeszcze przemyła to już brudnym wacikiem... nie mógł jej tak zostawić. Niby nic, a jest duże ryzyko zarażenia się jakimś gównem, okropnie duże.
Gdy zbliżył się do niej wystarczająco blisko, wyciągnął rękę i złapał ją za ramię, ściskając mocno dłoń tak, by nie mogła dalej pójść, przy okazji potknął się o jedną z dziur i o mało co nie upadł na dziewczynę. Spojrzał jej w oczy gniewnie, jednak dało się dostrzec w jego spojrzeniu iskierkę troski.
- Idziesz ze mną - odparł przerażająco spokojnym i zimnym tonem - bez dyskusji.
avatar
Aiden Monsoon
Admin

Liczba postów : 18
Join date : 05/11/2017
Age : 19

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Parking na przeciw kliniki

Pisanie by Sunshine on Sro Lis 15, 2017 10:39 pm

Dziewczyna prychnęła pod nosem wyrywając się brodaczowi. To była tylko zwykła igła, czemu on tak panikował? Jacież pierdole, przecież się nie paliło. Sunny odskoczyła na dobrą odległość, by móc wyprostować rękę, w której trzymała już naładowaną ostrym krzemieniem procę. Wymierzała ją wprost w głowę Aidena.
- A spierdalaj, dostajesz jakiegoś okresu przez głupią strzykawkę jakbyś nie miał nic innego do roboty. Skończ z tymi zalotami na kiju bo nic nie wskórasz.
avatar
Sunshine
Mistrz Gry

Liczba postów : 19
Join date : 07/11/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Parking na przeciw kliniki

Pisanie by Aiden Monsoon on Sro Lis 15, 2017 10:59 pm

Spojrzał na nią i pokręcił głową.
- Dlaczego ty kobieto nic nie rozumiesz?! Przez tę igłę, której użyłaś na kimś innym, mogła ci się wdać jebana infekcja. Przemyłaś to jeszcze ubabranym czyimiś bakteriami wacikiem, niczego cię nie uczyli na kursie bhp? - odrzekł pretensjonalnie - Zaloty czy nie, zamknij się już, przestań z tą swoją oschłością i daj sobie pomóc zanim będzie gorzej, do cholery - odparł, wzdychając ciężko. Odwrócił się i ukrył twarz w dłoniach. Przypomniały mu się wszelkie kłótnie z Aylen, to, gdy zawsze stawiała kogoś ponad siebie, co było powodem rozwoju choroby, która w końcu spowodowała jej śmierć. Nie mógł sobie pozwolić na śmierć kolejnych osób, do których jest przywiązany. Po prostu nie i koniec.
avatar
Aiden Monsoon
Admin

Liczba postów : 18
Join date : 05/11/2017
Age : 19

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Parking na przeciw kliniki

Pisanie by Sunshine on Sro Lis 15, 2017 11:09 pm

- Może po prostu wole polegać na sobie niżeli na kimś, kto mnie kurwa denerwuje bardziej od małych i biegających wszędzie bachorów?
Krzyknęła oschle i już miała coś jeszcze dopowiedzieć kiedy z klinikii, z której niedawno wybiegli zaczęła słyszeć krzyk. Jeden, drugi, aż przerodziło się to w fale darcia mordy.
- Mówiłam, że te babsko się przemieni do kurwy nędzy? Trzeba było strzelić jej od razu.
Odparła z góry będąc w stu procentach przekonaną, że to właśnie laska po aborcji stała się porodem darcia pizd. Szybko i zwinnie wbiegła do klinikii i ujrzała sześciu pacjentów trzymających na łóżku te zasrane babsko przemienione w nieumarłego. No kurwa zajebiście. Szybko wymierzyła do niej z procy naciągając kamień na gumce z całych sił, jednak nie trafiła. Ręce trzęsły się jej jak opętane, no to zaczynamy zabawę.

z.t. Powrót do klinikii.
avatar
Sunshine
Mistrz Gry

Liczba postów : 19
Join date : 07/11/2017

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Parking na przeciw kliniki

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach