William Lingard |W BUDOWIE|

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

William Lingard |W BUDOWIE|

Pisanie by Lingard on Wto Lis 07, 2017 9:16 pm

Imię i Nazwisko:

  • William Malcolm Lingard

Wiek:

  • 42 lata

Orientacja:

  • Heteroseksualny

Data i miejsce urodzenia:

  • 24 lipca 1980, Waszyngton

Zawód/Zawody/Wykształcenie:

  • Były snajper w wojskach lądowych Stanów Zjednoczonych

Rozgłos:

  • Znany jedynie pośród swoich przyjaciół oraz członków Invisibles SQUAD z racji bycia ich przywódcą.

Stronnictwo:

  • Invisibles SQUAD

Wygląd:


Charakter:


Biografia:

  • Życie Williama nie wyróżniało się z samego początku praktycznie niczym szczególnym. Na świat przyszedł 24 lipca 1980 roku w Waszyngtońskim szpitalu. To właśnie w stolicy Stanów Zjednoczonych przyszło mu dorastać aż do osiągnięcia pełnoletności. Nie miał żadnych problemów rodzinnych, szkolnych, czy emocjonalnych. Kochający rodzice, przyjaciele, nauka, spokojne życie... Co tu więcej mówić? Był typowym szaraczkiem, który nie miał bladego pojęcia, co chce robić w przyszłości.
    Kiedy tylko osiągnął odpowiedni wiek, zdecydował ruszyć swoje cztery litery i zaciągnąć się do wojska. Nie miał zamiaru spędzać reszty swojego życia w jakiejś nudnej pracy, a jeśli mógł zrobić dzięki temu coś dobrego to w sumie, czemu nie? Nie kryje się za jego wstąpieniem w szeregi armii żadna poruszająca i mrożąca krew w żyłach historia. Może szukał wrażeń? Cholera go tam wie. Świeżo upieczeni dorośli aka starsi gówniarze niestety często podejmują lekkomyślne decyzje.
    Wiele lat w woju mijało, a Lingard nabierał coraz więcej doświadczenia oraz umiejętności. Trzeba mu to przyznać, że był w tym całym zgrywaniu żołnierza cholernie dobry. Zbierał od cholery medali za swoje zasługi na froncie w Afganistanie. Udało mu się nawet poznać przyszłą miłość swojego życia, która służyła się w tej samej jednostce! Nim się obejrzał, już powrócił bezpiecznie do kraju, ożenił, a nawet za wieloletnią służbę został dowódcą swojego własnego, pięcioosobowego oddziału do zadań specjalnych! Nie da się zaprzeczyć, że udało mu się bardzo zżyć z jego członkami.
    W wieku 36 lat dostał rozkaz przeprowadzenia operacji mającej na celu uwolnienie pewnego, rzekomo niezwykle ważnego więźnia, który to został porwany przez nieznanych zamachowców. Z racji, że informacji było cholernie mało, a cała ta sytuacja wydawała się Williamowi cholernie podejrzana, postanowił wykonać wraz z ekipą zlecone mu zadanie, lecz w zamian chciał dostać możliwość opuszczenia wojska. Powód tego był bardzo prosty. Mężczyzna chciał móc się w spokoju zajmować swoim niedawno narodzonym dzieckiem, które to aktualnie przebywało z matką oraz rodzicami w jednym z miast Teksasu.
    Już na miejscu okazało się, że ów więzień nie żyje. Praktycznie cały oddział został szybko wyrżnięty w pień podczas zasadzki. Przeżył jedynie jego dowódca, który to i tak został koniec końców złapany przez napastników oraz oczywiście później brutalnie przesłuchiwany pieprzonymi tygodniami. Warto powiedzieć, że wydłubanie prawego oka było jedną z tych przyjemniejszych tortur. Zaufajcie mi, że nie chcielibyście doświadczać tego, co on w tamtym okresie. Jedynym, co utrzymywało go przy zmysłach, była chęć powrotu do swojej rodziny.
    Dzięki lekkomyślności jednego z przeciwników, Lingard zdołał się uwolnić i po kilku dniach powrócić do kraju, aby zdać raport. Z racji jego aktualnego stanu, został odesłany do domu, w którym to już czekała na niego żona z córką. Z początku ciężko mu było zapomnieć o tym całym zajściu, ale miał nadzieję, że czas jednak zaleczy rany. Miał ważniejsze rzeczy na głowie niż użalanie się nad sobą i rozpamiętywanie bolesnej, wciąż niedalekiej przeszłości.
    W dniu rozprzestrzenienia się wirusa, były żołnierz starał się jak tylko mógł, aby zapewnić bezpieczeństwo swojej rodzince. Niestety najwyraźniej przeznaczone było mu stracić kolejne bliskie mu osoby. W tym całym zamieszaniu, jego żona została ugryziona przez jednego z żywych trupów. Kiedy się przemieniła, jako pierwszą ofiarę obrała sobie swoje własne dziecko. William nie zdążył na czas, aby je obronić i jedynym, co mógł zrobić było skrócenie cierpienia swojej drugiej połówki.
    Minął rok, a złamany weteran wojenny w międzyczasie dołączył do grupy Invisibles SQUAD, która to była akurat w trakcie otwartego konfliktu z bandytami, chcącymi opanować miasto. Po kilku miesiącach ciągłych starć udało im się wyprzeć ścierwo i na stałe zająć ów betonową dżunglę. Nie udałoby się im to, gdyby nie nasz bohater, który wykazał się niemałymi umiejętnościami bojowymi oraz taktycznymi. Jako, że poprzedniemu przywódcy się zmarło, członkowie niewidzialnych postanowili wybrać kogoś nowego na to stanowisko. Padło na naszego jednookiego.
    Odkąd nasz bohater zaczął przewodzić Invisibles, zdążył zawrzeć sojusz z Toxic Squadem, a aktualnie stara się utrzymywać względny porządek w mieście, lecz wiemy, jak to może wyglądać w praktyce podczas apokalipsy zombie.


Umiejętności:

  • Doświadczony przywódca i taktyk


  • Rozległa wiedza geograficzna


  • Wyczulony słuch


  • Umiejętność bardzo cichego poruszania oraz kamuflowania się w każdym otoczeniu


  • Mistrzowskie posługiwanie się bronią palną


  • Zadziwiająca koncentracja oraz celność


  • Ekspert od walki wręcz, a także parkoura


  • Dobry kucharz


  • Znajomość języków obcych


  • Opatrywanie ran

Ekwipunek:

  • Niewielki plecak


  • Kabura na pistolet


  • Karabin snajperski FN SPR A5 z tłumikiem oraz dwójnogiem


  • Trzy magazynki z pociskami 7.62x51 mm do karabinu snajperskiego (po 10 nabojów w każdym)


  • Pistolet M1911A1 z tłumikiem


  • Dwa magazynki z pociskami .45 ACP do pistoletu (po 15 nabojów w każdym)


  • Zapasy pożywienia na około 3 dni


  • Dwie butelki wody


  • Nóż taktyczny Kandar N-282


  • Apteczka


  • Zapalniczka


  • Paczka papierosów


  • Latarka


  • Zdjęcie rodzinne

Ciekawostki:

  • Uwielbia palić papierosy oraz cygara


  • Nienawidzi swojego drugiego imienia


  • Kocha psy (chyba, że są to akurat psy zombie to wtedy nie)


  • Woli, gdy ludzie zwracają się do niego po nazwisku


  • Pierwszym zabitym przez Lingarda zombie była jego żona


  • Ma pierdolca na punkcie czyszczenia swojej snajperki
avatar
Lingard
Mistrz Gry

Liczba postów : 1
Join date : 05/11/2017
Skąd : Zadupie

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach